Przejdź do głównej zawartości

Plotka o poszłem i przyszłem

Jakiś czas temu dobiegła do mnie pogłoska jakoby Rada Języka Polskiego zaakceptowała formy poszłem i przyszłem. Nie bardzo chciało mi się w to wierzyć, ale cóż, nie pierwszy to raz językowy błąd przekształca się w normę. Dziś jednak trafiłem na stronę wspomnianego organu i znalazłem wypowiedź zadającą kłam tamtej plotce.

Poprawna jest tylko forma poszedłem. Poszłem jest błędem, i to rażącym.
http://www.rjp.pl/?mod=oip&type=inne&id=302&letter=

Komentarze

  1. W momencie, kiedy "poszłem" stanie się normą, zginie polszczyzna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Weźcie pod uwagę, że wyraz "poszło" (nie "poszłem") istnieje. Poszło mi dobrze - nie "poszedło". Więc w sumie nie widzę powodu, dla którego polszczyzna miałaby upaść, gdyby zaakceptowane "poszłem", tak jak "przeszłem" (przeszło). Jednak lepiej jakby to zostawili i zajęli sie wyrazem "fajnie" ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwłaszcza, że w 3 formie l.pojedynczej ciekawie to brzmi: 'poszł', 'wyszł', 'przyszł'. Ja rozumiem wygodniej i krócej jest 'poszłem' ale dlaczego ludzie muszą tak ranić polszczyznę?

    OdpowiedzUsuń
  4. bo polszczyzna jest dla ludzi a nie na odwrot ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polszczyzna jest dla ludzi ale język to nie tylko treść informacji ale także forma. Niestaranny język jest jak brak dobrych manier.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krótka refleksja na temat czasu

Czas – bardzo ciekawa rzecz. Fizycy go mierzą na różne sposoby, ale czy tak naprawdę czy mierzą w sposób właściwy? Nie są przecież w stanie uniezależnić się od jego upływu. Niepodobna tym samym stwierdzić, że czas płynie tak samo jak wcześniej. Jedyne co widzimy w zakresie czasu to ślady jego upływu. Nasze narzędzia pomiarowe nie są w stanie sięgnąć tego drugiego końca interwału czasowego. Jedyne co podmiot poznający widzi to ślad w swej pamięci, że coś się zmieniło, że było inaczej niż jest. Pamiętamy, że piasek był w górnej komorze klepsydry a jest w dolnej, że wskazówki stopera były na zerze a już tam nie są. Pamięć jest jakby dodatkowym zmysłem, który jako jedyny mówi nam, że istnieje coś takiego jak upływ czasu. Przekonawszy siebie zmysłowo (w jakimś stopniu), że czas płynie możemy na bazie swych doświadczeń, które pamiętamy (że wahadło się waha, że światło biegnie ze stałą prędkością) planować rejestrowanie i mierzenie tego co nazywamy upływem czasu. U podstaw każdej takiej akty…

House MD and Mathematics

In “Occam's Razor” episode Gregory House MD substantiating his view that the hypothesis explaining the observed symptoms with two diseases is simplier, than a hypothesis based on one but very rare disease, speaks the following statement:Each one of these conditions is about a thousand to one shot. That means that any two of them happening at the same time is a million to one shot. Chase says that cardiac infection is a 10 million to one shot, which makes my idea 10 times better than yours.This statement shows that Gregory House is able to multiply two numbers and compare the result with a third one, he also heard something about probability and would like very much to use mathematics, but in spite of his sincere desire he cannot. (Generally, all of this can be probably said about the screenwriter who wrote the above sentence.)First, House makes the assumption of independence of developing the two diseases, which are suspected in a patient. That does not have to be. For example, wi…

Paradoksy jednomandatowych ordynacji wyborczych

W ostatnich latach jednomandatowe wybory przedstawiane były jako dużo lepiej odzwierciedlające wolę wyborców. Czy tak jest w istocie?

Przyjrzyjmy się sytuacji na przykładzie autorstwa znakomitego popularyzatora matematyki pana doktora Krzysztofa Ciesielskiego. Przykład ten został zaprezentowany parę dekad temu na jego wykładzie na temat matematyki wyborczej. Teraz, po latach, dzięki jego uprzejmości prezentuję to zagadnienie tutaj.

Wyobraźmy sobie, że w pewnych wyborach startuje sześciu kandydatów, których oznaczymy imionami bohaterów ze Stumilowego Lasu. Mamy więc Puchatka (P), Tygryska (T), Kłapouchego (K), Sowę (S) i Maleństwo (M).

Głosuje 55 osób i tak się złożyło, że w tym malutkim społeczeństwie mamy 6 opcji preferencji wyborczych. Przedstawia je poniższa tabela.


14 osób11 osób10 osób9 osób6 osób5 osób1. wybórP T K S M P 2. wybór M K S M K S 3. wybór T S M K S M 4. wybór S M T T T T 5. wybór K P P P P K
Jak wybierzemy tę jedną?

Można użyć metody większości. Wygrywa w niej ten kto jest pierwszym wyborem dla najwi…